Dobiegamy do Jędrzejowa

Dzisiaj nie tylko pokonaliśmy zaplanowany dystans, ale… nadrobiliśmy dodatkowe 20 km z trasy przewidzianej na dzień jutrzejszy – to się nazywa supermoc!

Zostaliśmy mocno zdopingowani przez Państwa Czerwińskich przyjmujących nas na noclegu, którzy po porannym wspólnie spędzonym czasie, wraz z nami pokonali pierwsze kilometry trasy – biegnąc oraz towarzysząc na kładzie.

– Dzisiaj mróz totalny, nie czułam dłoni i stóp! Ale po tak gorącym starcie dzięki atmosferze jaka panowała w miejscu wczorajszego noclegu, od razu lepiej i łatwiej było pokonać dystans – opowiadała Natalia – Dokucza też ból lewej łydki, do tej pory tejpy były tylko na niej, ale po dzisiejszym dniu prawa tez domaga się pomocy. W trasie myślałam o moim bracie, o Krzysiu, o Patryku – moich mistrzach! Te osoby sprawiają, że moc podnosi się do kwadratu, i działam ze zdwojoną siłą!

10 poranek pełen niespodzianek! Gotowi? Start!

Opublikowany przez Supermoc dla życia na 7 luty 2017

 

Dziś nadrobiliśmy też trasę z dnia jutrzejszego, ponieważ jutro ponownie odwiedzimy Warszawę. Dlaczego? Nie będziemy od razu zdradzać naszych planów – po prostu bądźcie z nami i śledźcie naszą jutrzejszą trasę! Jedno jest pewne – to będzie prawdziwa supermoc 🙂

Copyright © 2018. All Rights reserved

SpaceDigital.pl